Nie jesteś dobry…
Kiedy się przekonujesz, że tak naprawdę nie starałeś się wystarczająco dobrze. Że twoja miłość, delikatne zwierzątko schowane w grubej skorupie, zostaje wygnana na deszcz …
Don't cry Babe!
Kiedy się przekonujesz, że tak naprawdę nie starałeś się wystarczająco dobrze. Że twoja miłość, delikatne zwierzątko schowane w grubej skorupie, zostaje wygnana na deszcz …
obudził mnie dziś szelest porannych Gwiazd, co czeka mnie wieczorem?
Zapomniałem jak to dobrze jest gdy Cię przytulam.
jak wspaniale gdy gładzisz włosy me
nie pamiętam radości gdy przestajesz się trząść … z zimna?
bez ciebie przy mnie czuję się wciąż … źle
głupota jest najbardziej okrutnym zabójcą…
Gdy jesteś dla Kogoś całym światem,
uważaj by nie sprawić, że rozpadnie się on na kawałki ….
kiedy za horyzontem znika
ktoś, dla kogo wciąż
jak zegar nakręcone
Twoje serce tyka
Ramię w poszukiwaniu oparcia
odbija się od próżni,
i padasz na kolana
a płachta uczuć łopocze rozdarta
Gdy Ci się wydaje, że jesteś sam
i w szarym życiu nic Cię już nie cieszy,
na uśmiech odpowiadasz, „to już znam”
to tylko bajka, nie dam się wyciągnąć
z moich pieleszy.
coś Cię ukłuje obudzi nagle
wyrwie z błogiej obojętności.
Twój pancerz, wkrótce się rozpadnie.
obnaży duszę, na każdy cios, ale na uczucie,
w szczególności.
i nagle masz ochotę walczyć
mimo, żeś nagi i bezbronny
jeszcze nie wiesz o co,
ale czujesz, że tego Ci brakowało…
spoglądam wstecz co chwilę,
choć do przodu kupiłem już bilet
moje buty są jak z betonu,
nie oderwie ich i miecz Albionu.
czy będę Arturem i wyrwę duszę z kamienia?
gdy spoglądasz wstecz, widzisz cudowne chwile
wplecione niczym złota nić w szaro burą osnowę życia
czasem bywa, że ta złota nić zaczyna blaknąć
okazując się z czasem kolorową tasiemką ze straganu
czasem bywa, że na Twojej szaro burej tkaninie
pojawia się wielki kłębek złotej nici
a Ty bezmyślnie bawisz się nim niby mały kot
bojąc się wpleść ją w swoje życie, w miejsce szarej tasiemki
przyjaciel o szklanym bursztynowym oku
słucha Twojej kolejnej smętnej opowieści.
Nawet nie wiesz jakiej cierpliwości to wymaga.
spójrz, znika powoli z każdą godziną…